SKODA CITIGO I VOLKSWAGEN UP górą!

Tak jak obiecałam – dzisiaj dużo przyjemniejszy i z przymrużeniem KOBIECEGO oka przekaz ode mnie. :)

Ludzie, którzy osobiście mnie znają, wiedzą, że uwielbiam siedzieć za kółkiem i każda podróż (nawet do centrum miasta) to dla mnie frajda. Z tego też powodu częściej zdarza mi się obserwować innych uczestników ruchu, ale także samochody, którymi się poruszają. :) Jestem kobietą, więc najczęściej moją uwagę przykuwają właśnie one za kółkiem. Po moich obserwacjach doszłam do wniosku, że my – babeczki specjalizujemy się w kupowaniu małych, miejskich samochodów, które wszędzie się zmieszczą (tak wiem, wiem mało odkrywcze :P). Postanowiłam, że wyróżnię tutaj dwie spokrewnione ze sobą marki, które uwielbiam i wszystkim zainteresowanym polecam. :) Może akurat któraś z Was stoi przed takim wyborem i coś ten wpis pomoże. :)

Skoda Citigo i Volkswagen UP!

Zaraz się dowiem, że umieszczam je na pierwszym miejscu, bo sama je mam, ale tak nie jest. :) Po prostu miałam okazję jeździć czy jako pasażer czy kierowca innymi małymi autkami i to właśnie je wspominam najlepiej. Dlaczego? Już piszę.

Te dwa auta, to niby twory innych marek, ale tak naprawdę to jest to samo, w troszkę innym opakowaniu. Wszystkie części pochodzą z grupy VW, więc Skoda niczym nie odbiega od swojego kuzyna. :) Jaki jest plus tych części? DOSTĘPNOŚĆ i w miarę dobra cena. Inne marki mają to do siebie, że albo kosztują masę pieniędzy albo są bardzo trudno dostępne i trzeba je specjalnie ściągać np. ze Stanów Zjednoczonych.

Po drugie, pomimo niedużych silników (1 litrowe) mają moc. Nie chodzi o szarżowanie czy coś takiego, ale po prostu na autostradzie nie trzeba bać się tego, że TIR-y nas z każdej strony objadą albo co gorsze – będą „walić” w Nas kamieniami, bo nie jesteśmy w stanie ich wyprzedzić. Rozpędzają się do 100 km/h w ciągu 12 s, co jak na tej wielkości samochody jest sporym wyczynem.

Po trzecie, estetyka. Mam nadzieję, że nikogo nie obrażę, ale inne miejskie autka z epoki lat 2010-2015 wyglądają na bardzo tanie i mało bezpieczne.  Trzeszczące elementy plastikowe, wszystko cięte od „siekiery” – powoduje odczucie, że to auto jest bardzo delikatne. W tych modelach absolutnie nie ma się takiego wrażenia. Wręcz przeciwnie – ładna tapicerka, stylowa deska rozdzielcza, generalnie kształt samochodu, jak dla mnie jest bardzo profesjonalny. Pomimo tego, że oczywistym jest, że materiały wykorzystywane do nich nie są tak drogie i dobre jak np. w AUDI Q5. Jednak na zewnątrz naprawdę są bardzo ładne (co dla mnie jest bardzo ważne). :) Dodatkowo te małe autka posiadają mnóstwo elementów przydatnych podczas podróży: miejsce na kwity parkingowe, nawigację, radio :))), miejsce na zdjęcie, schowek, uchwyt multimedialny. I oczywiście – klimatyzację!

Po czwarte, bezpieczeństwo. Samochody posiadają wiele zabezpieczeń, które mogą się przydać podczas jazdy np. po mieście. W tym opisie skupie się przede wszystkim na Skodzie, bo ją znam od podszewki. ;)

City Safe Drive – funkcja awaryjnego hamowania

Dzięki czujnikowi laserowemu system „obserwuje” otoczenie przed autem i, w razie wykrycia przeszkody, pomoże w zatrzymaniu pojazdu. City Safe Drive działa przy prędkości do 30 km/h, a jego zasięg wynosi 10 m.

Poduszki bezpieczeństwa

ŠKODA Citigo to samochód, który podczas testów zderzeniowych Euro NCAP uzyskał maksymalną notę - 5 gwiazdek. Auto posiada w standardzie aż 4 poduszki bezpieczeństwa. Gdy z przodu w foteliku podróżować będzie dziecko, poduszkę pasażera można łatwo dezaktywować.

Bezpieczna konstrukcja

Przednia i tylna część auta zaabsorbuje dużą ilość energii podczas ewentualnego zderzenia, a specjalne mocowanie silnika zapobiegnie jego przedostaniu się do kabiny pasażerskiej.​

Układ ESP

ESP stale nadzoruje tor jazdy samochodu, porównując go z torem zadanym przez kierowcę. W przypadku wykrycia odchylenia, ESP reaguje natychmiast, stabilizując tor jazdy. Układ wykorzystuje przy tym funkcje ABS, ASR i kilku dodatkowych czujników. ESP ułatwia opanowanie auta w sytuacji utraty stabilności, np. podczas niekontrolowanego poślizgu, powodując ograniczenie momentu obrotowego i przyhamowanie odpowiednich kół.

Oprócz wyżej wymienionych elementów SKODA posiada jeszcze takie elementy jak:

  • ABS - skutecznie zapobiega blokowaniu kół podczas hamowania,
  • MSR – zapobiega utracie przyczepności podczas hamowania silnikiem,
  • Asystent hamowania – wspomaga kierowcę podczas nagłego i nieprzewidzianego hamowania,
  • ASR – zapobiega utracie przyczepności podczas ruszania i przyspieszania na śliskiej nawierzchni,
  • Kontrola ciśnienia w oponach – informuje kierowcę o poziomie ciśnienia w oponach,
  • Asystent ruszania pod wzniesienie – zapobiega stoczeniu się auta podczas ruszania pod wzniesienie. :)

Po piąte, przestrzeń. Może się wydawać, że takie małe autko nic w sobie nie pomieści, a tu się grubo można pomylić. Ja mieszczę dwie walizki w bagażniku (owszem z małą pomocą składania siedzeń z tyłu ;P), 4 opony do wymiany i wiele innych cudów. :)

Przestrzeń to nie tylko bagażnik, ale miejsce dla pasażerów. Miałam okazję jechać m.in. Toyotą Aygo, w której czuje się jak w puszce, nie mogę wyciągnąć nóg ani wygodnie się rozsiąść. W UP-ie i Citigo nie ma z tym najmniejszego problemu – mówią to nawet pasażerowie, którzy jadą z tyłu albo mają 1,90 m wzrostu. ;)

Generalnie – ja te auta kocham i gdybym miała jeszcze raz wybierać, wybrałabym jedno z nich za każdym razem. :) Polecam zarówno je Paniom, ale także Panom, bo mają w sobie TO COŚ. Jest wiele wersji wyposażenia, różnych dodatków. Więc każdy może znaleźć idealną wersję zarówno cenową i parametryczną dla siebie. :)

P.S.

Ten opis jest z perspektywy kobiecej, więc mam nadzieję, że nie zawiodłam nikogo tym, że nie podałam jakiś tam parametrów, których żaden NIEspecjalista nie zrozumie. :)

Buziaki! ;*

autoevolutionmotokobiety.plmotofilm.plmoto.wp.plsedancoupecars.commotohobby.netmotofilm.pl

 www.v10.pli.plsc.comauto-news.de

6 myśli nt. „SKODA CITIGO I VOLKSWAGEN UP górą!

  1. Mój Narzeczony jest wielkim fanem Wolkswagenów. Ja osobiście jestem zakochana w Nissanie Micra więc gdybym mogła wybierać… Niestety, po Warszawie autem nie da się jeździć, bo jak nie spalony most to megadługie korki. A szkoda, bo podobnie jak Ty bardzo lubię prowadzić auto :)

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

    • O mój narzeczony obecnie ma fazę na AUDI hehe. ;) Byłam kilka razy w Warszawie i faktycznie nieważna jaka pora dnia to ciężko się tam jeździ. :O To chyba jedyne miasto do którego bałabym się wjechać swoim CITIGO. :( Jedyna rada Olu – przeprowadzić się do mniejszego miasta, gdzie łatwiej się jeździ, żebyś mogła na nowo się delektować tą jazdą. :D

    • Hehehe, traktuję to jako komplement oczywiście. :D
      Spokojnie, ja się jedynie znam W MIARĘ na tych samochodach, bo je uwielbiam. ;D
      Noo, może wyjątkiem jeszcze są te o których non stop słucham od mojego narzeczonego. ;D
      Zapraszam częściej! ;)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>