Klamka zapadła

m.edziecko.pl

Są momenty w życiu, kiedy nagle wszystko staje się jasne. Twoje wahania, wątpliwości uciekają w zapomnienie i dostajesz jasny przekaz, jaką masz podjąć decyzję. Ja, dzisiaj mam dokładnie taki dzień, a w sumie to wieczór.

Zaczęło się niewinnie. Spór o pierdołę, ale skończyło się jak zawsze. Z tego wszystkiego wsiadłam w samochód, wzięłam psa pod pachę i pojechałam po prostu gdzieś odreagować. Pochodziłam, troszkę przewietrzyłam w małej miejscowości obok Gliwic i jest lepiej. Minimalnie. Podjęłam też bardzo ważną decyzję – wyprowadzka musi nastąpić jak najszybciej. Niestety, nie potrafię już funkcjonować z moją mamą pod jednym dachem. Nie wiem, czy to przez różnicę wieku, mój/ jej charakter, ale od pewnego czasu co chwilę jest coś nie tak. Nie będę opisywać o co są te kłótnie ( a w sumie bardziej wyrzuty, jaka to jestem zła i beznadziejna), ale mam tego dość. Mam jeszcze inne problemy, stresuje się nimi, a jeszcze Ona mi dokłada. To się musi skończyć. 

Rano, miałam znowu wątpliwości czy ślub za rok i przeprowadzka do końca 2015 roku jest dobrą decyzją. Teraz wiem, że jest najlepszą, jaką mogę w tym momencie podjąć. Czas odciąć pępowinę, zacząć żyć na odległość, bo inaczej się po prostu nie da … 

Tak jak kiedyś napisałam na moim profilu na FB:

Mieszkanie z rodzicami po 20-tce powinno być surowo zabronione!