Pełna satysfakcja z zakupów!

1f621d0029eba24ec2daec76ec00df49

Witajcie Kochani w piątkowe popołudnie!

W ciągu ostatniego tygodnia wiele się wydarzyło (zapraszam do starszych notek) w moim życiu osobistym, ale także „ubraniowym”. Jakoś od świąt Bożego Narodzenia nie potrafiłam nic fajnego znaleźć w sklepach, nawet na wyprzedażach. Wszystko było albo jak dla mnie nie warte swojej ceny albo źle leżało, było za małe/duże i w efekcie końcowym zawsze wychodziłam ze sklepu nie usatysfakcjonowana … W tym tygodniu na totalnym „spontanie” odwiedziłam kilka razy centrum handlowe i jeden zaprzyjaźniony sklepik w centrum Gliwic i udało mi się kupić według mnie 4 rzeczy, które są warte swojej ceny, podobają mi się i o dziwo dobrze na mnie leżą! :D

Nie ukrywam, że przy wyborze bardzo pomógł mi wpis wspaniałej Ani z fashionable.com.pl -> http://fashionable.com.pl/2015/02/06/madrze-kupowac-ubrania-dac-sie-zwariowac-czesc-1/ , który z całego serca polecam, bo dzięki niemu nie zrobicie bezsensownych zakupów! :) Mi się udało! :)

Pierwszym zakupem było PONCZO, które było moim marzeniem od dawna, ale nie potrafiłam nigdy trafić na takie do którego w 100% byłabym przekonana i dobrze bym się w nim czuła. To spełnia wszystkie moje warunki. :) Cena jest także zaskakująca – zaledwie 29,95 zł, kupione na wyprzedaży w New Yorkerze. Idealnie zakrywa niedoskonałości + jest cieplutkie, co dla mnie jest baaaaaaaaaaaaaaardzo ważne. 

10952017_10202522758348699_1434627402_n11012236_10202522757668682_1791789692_n

Drugi wybór padł na płaszczyk wiosenny z kapturem w Sinsayu. Chodziłam za nim 2 tygodnie, nie potrafiłam się zdecydować, kalkulowałam wszystkie plusy i minusy, aby w końcu się zdecydować. Od kilku dni jest w mojej szafie. :) Cena: 99,90 zł (ale w ten weekend z okazji urodzin -> przynajmniej w Gliwicach – FORUM) są przeceny -30% na WSZYSTKIE produkty w ich sklepie. :) Ja kupiłam granatowy, ale były także czarne. Na zdjęciu mój płaszczyk z przodu + jedno zdjęcie ze strony SINSAY z tyłu.

11026752_10202522757268672_1882433303_nKW359-99X-002

Trzecia rzecz – to zwykły sweterek, ale w mojej szafie nie ma ich zbyt wiele, więc na pewno będę go często wykorzystywać, bo jestem strasznym zmarzluchem. :) Cena bardo zaskakująca: 15 zł! Kupiony w sklepie w centrum miasta przy jego likwidacji. :)

11026420_10202522756988665_481270721_n

Iiii ostatnia rzecz, jaką jest płaszczyk na TERAZ. Nie mogłam się mu oprzeć … Początkowo kosztował 399 zł, więc od razu został u mnie zdyskwalifikowany, ale kiedy okazało się, że jest przeceniony na 100 zł poruszyłam niebo i ziemię, żeby go mieć. Z małą pomocą mamy udało mi się ten cel osiągnąć! :D

11007488_10202522756188645_1552812964_n10966984_10202522756268647_825338428_n

P.S.

Zdjęcia takiej a nie innej jakości, bo są z telefonu, jak tylko uda mi się wyczarować fajny aparat to obiecuję, że będą dużo lepsze! :) 

Gliwice – mini przewodnik cz.2

Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona Waszym zainteresowaniem poprzednim wpisem, dlatego od razu kuje żelazo póki gorące i tworzę ciąg dalszy mojej prywatnej mapy po Gliwicach! ;)

1. Lotnisko 

Tak, tak – mamy swój prywatny, dość sporych rozmiarów port lotniczy! :) Haczyk jest jedynie taki, że lądują na nim co najwyżej awionetki i szybowce. :) Dzięki temu ma swój urok. Zachwyca nie tylko wielkością, ścieżką rowerową wokół niego, ale ma ten charakterystyczny klimat, który od zawsze kojarzył mi się z takimi niedużymi aeroklubami. Najpopularniejszy jest samolot – tzw. Antek. Początek jego historii sięga II wojny światowej. Kiedy wznosi się nad płytę ( a w sumie przede wszystkim trawę :D) lotniska, pół miasta go słyszy! :) Kojarzy mi się on strasznie z moim dzieciństwem. Nawet kiedyś była możliwość wycieczki z nim nad miastem, ale jako dziecko stchórzyłam i bardzo tego żałuję, bo teraz już chyba nie uda mi się nim nigdy polecieć. Lotnisko znajduje się na Trynku, jednej z dzielnic Gliwic. Niedaleko ode mnie. :) Oprócz hangarów z samolotami znajdziecie tam restaurację, plac zabaw dla dzieci, a w maju zamienia się ono w jedną wielką imprezę dla studentów – IGRY. Także dla każdego coś dobrego tam się znajdzie. :)

malgorzatareligia.glog.plpanoramio,companoramio.com

2. Osiedle Waryńskiego

Dlaczego? Po pierwsze, mieszkają tam baaaardzo fajni ludzie. :) Po drugie, oprócz bloków, można znaleźć tam namiastkę właśnie tej swojskości o której pisałam w poprzedniej notce. Wystarczy pójść kawałek za garaże znajdujące się na wprost pętli autobusowej, a już jesteś na wielkiej polanie, a na niej? Nieduże jeziorko, żaby i inne małe stwory. ;) Idealne miejsce na romantyczne spacery, ale też na zwykłe z pieskiem. :) Z drugiej strony, kiedy przejdzie się przez baaardzo ruchliwą ul. Kozielską trafia się w kolejne ciekawe miejsce. Pola, a kawałek dalej las. :) Tutaj też, każdy może znaleźć coś dla siebie. :) Poniżej screen ze street view, aby ułatwić ewentualne dojście do jeziorka. ;)

pola

3. Lodowisko TAFLA

Znajdziecie je na ul. Akademickiej 29, w pobliżu kampusu o którym wczoraj pisałam. :) Jego plusem jest to, że jest kryte, więc pomimo czasami nie sprzyjającej aury zimowej na dworze od listopada do mniej więcej kwietnia możecie sobie na nim pojeździć. :) Pomimo tego, że może nie należę do osób uwielbiających sport to na łyżwy w okresie zimowym z chęcią się wybieram. :) Koszty nie są zbyt duże, nawet wynajęcia jazdobutów. :)

polska.travel.pl

nocowanie.pl

4. Park Szwajcaria

Troszkę skryty, może mało popularny, ale zupełnie nie wiem dlaczego. Znajdziecie go tuż przy ul. Łabędzkiej w Gliwicach, niedaleko Cmentarza Centralnego. Przyznam się szczerze, że już dawno mnie tam nie było, a bardzo żałuję, bo rok temu został on bardzo zmodernizowany i jest po prostu przepiękny. ;) Poniżej dołączę zdjęcia to sami się przekonacie o czym mówię. :)

gliwice.naszemiasto.plgliwice.naszemiasto.plgliwice.naszemiasto.plgliwice.naszemiasto.pl

5. Park Chopina

Znajduje się w samym centrum miasta. Aktualnie, to praktycznie w samym centrum budowy DTŚ w Gliwicach, ale spokojnie – uroku nie traci. ;) Wręcz przeciwnie. Teraz można go jeszcze bardziej docenić. Oprócz tego, że na jego terenie znajdują się stare, zabytkowe drzewa, to właśnie tam znajduję się słynna Palmiarnia Miejska. :) Pełno zieleni, zwierzaczków i jedno z największych w Polsce centrum akwarystyczne – to wszystko w jednym miejscu. :) Jeśli chcecie to zobaczyć, śmiało wpadajcie do Parku Chopina. :)

mzuk.plmzuk.gliwice.plmiasto-knurów.plpolishwinnipeg.pl

Ech… to zaledwie kilka miejsc, a ja tak bardzo zapragnęłam ich wszystkich na JUŻ. ;) W Gliwicach jest jeszcze pełno innych zakątków o których pewnie nawet JA nie mam pojęcia, ale przez te dwa wpisy chciałam Wam chociaż troszkę przybliżyć te moje kochane miasto. :) Mam nadzieję, ze choć troszkę mi się to udało. ;)

Kiedy wyzdrowieje wybędę na podbój nowych miejscówek i na pewno jeszcze niejeden wpis pojawi się na ich temat. :)